World In My Eyes
Połączenie umiejętności muzycznych “Depeszy”, wokalno-tanecznych Gahana i organizacyjnych fanów stworzyło w Łodzi świetną mieszankę!
Połączenie umiejętności muzycznych “Depeszy”, wokalno-tanecznych Gahana i organizacyjnych fanów stworzyło w Łodzi świetną mieszankę!
Zupełnie przez przypadek podniosłem głowę ku sufitowi. Jakie było moje zdziwienie! Zacząłem eksperymentować.
Od dziesięcioleci przygląda się łodzianom, którzy przemykają przez plac Wolności. Obecność Tadeusza była niepodważalna. A jednak relacje między nim a mieszkańcami Łodzi zostały wystawione na próbę.
Nie ma w Łodzi bardziej kontrowersyjnego obiektu. Jedni się nim zachwycają, a inni próbują odwrócić swój wzrok w inną stronę, za każdym razem, gdy tylko znajdą się na ulicy Narutowicza.
Ustanowiono tu nowy sposób zagospodarowywania przestrzeni. Pojawiła się “studnia” i nic już w Łodzi nie było takie, jak do tej pory.
Urzędnicy oficjalnie potwierdzili, że ulica Kilińskiego jest w ich ocenie za wąska i należy ją “nieco” poszerzyć. Łódź będzie prawdziwie “nowoczesnym” miastem!
Trudno spotkać miejsca, o których istnieniu mało kto wie i w których kompletnie nic się nie dzieje. A jednak na Kozinach takie miejsce jest.
Każde podwórko ma swoją historię, specyfikę, a więc jest elementem różnorodnej całości, jaką miasto być powinno.
Nie mogę nacieszyć oczu, gdy przyglądam się grze barw i faktur na rdzawych murach tzw. “komórek”. To jest coś świetnego, nadającego pewien urok miejscu.
Nie będę oryginalny mówiąc, że za ulubioną część Cmentarza Starego uważam część ewangelicką. Interesuje mnie sposób, w jaki zagospodarowano tamtejsze kwatery.