Charakterystyczną cechą języka używanego przez łodzian, którą zauważyłem po przeprowadzce, jest określanie przedmiotów oraz miejsc w odniesieniu do ich właściciela. I tak można powiedzieć o “wojtkowej” koszuli czy “piotrkowych” butach. Dziś chciałbym więc zaprezentować “andelsową” jadalnię. Aby było zrozumiale – na fotografiach widoczna jest część restauracyjna hotelu andel’s. Wnętrza całego obiektu, choć bardzo chłodne i surowe, zdobyły moją sympatię. Kolejne części zaadaptowanej przędzalni Izraela Poznańskiego wkrótce.
© 2009 Jakub Zasina
