Przechadzanie się alejkami nekropolii przy ulicy Ogrodowej można porównać do przebywania w dobrym parku. To przyjemność, zwłaszcza teraz, jesienią. Ale jest jeszcze jeden, ważniejszy argument, zachęcający do wybrania się na Cmentarz Stary. Są nim zabytkowe grobowce dawnych łodzian. Nie będę oryginalny mówiąc, że za ulubioną część tej trójwyznaniowej nekropolii uważam część ewangelicką. Interesuje mnie sposób, w jaki zagospodarowano tamtejsze kwatery. Groby nie są tu usytuowane bezpośrednio obok siebie. Zostawiono między nimi sporą przestrzeń, którą wyznaczają kute ogrodzenia. Przykład, reprezentujący grupę odnowionych w ostatnich latach zabytków cmentarnych, prezentuję dziś na fotografiach. To grób rodziny Schulde, którego secesyjne ogrodzenie zdobią liście i owoce kasztanowca.
Cmentarz nadal jest użytkowany. Zasmuca jednak fakt, że nowe pola grobowe w omawianej przeze mnie części nie kontynuują dawnej kultury kształtowania tamtejszej przestrzeni. W wyniku tego nekropolia traci swój oryginalny charakter i niestety nic nie zapowiada korzystnych na tym polu zmian.

Przepiękne zdjęcia…
Zgadzam się z tym, iż obecne “użytkowanie” cmentarza zaciera w pewien sposób klimat tego miejsca, trochę razi lastriko i współczesne nagrobki stawiane w stylu “żadnym”.
Dobre zdjęcia
Pozdrawiam
Dziękuję.
Można mieć nadzieję, że wzrost zainteresowania Starym Cmentarzem wśród łodzian, który jest zauważalny, będzie przekładać się na zmianę podejścia do zakładania nowych pól cmentarnych.