© 2009 Jakub Zasina

Nic się nie dzieje

Trudno spotkać miejsca, o których istnieniu mało kto wie i w których kompletnie nic się nie dzieje. A jednak na Kozinach takie miejsce jest. Mowa o opustoszałej i zapomnianej ulicy, noszącej imię Tomasza Rychlińskiego. Zagląda tam niewielu i chyba nikt tu nie mieszka. Przy tej wyjątkowo wąskiej uliczce stoi jeszcze kilka zniszczonych i drewnianych chatek. To miejsce, do którego okoliczna zabudowa odwróciła się “plecami” – ścianami szczytowymi bądź ogrodzeniami. I tylko hałaśliwe sąsiedztwo pobliskiej alei Włókniarzy wprowadza tu trochę dźwięków.

lodzioholik-0069

Przekaż dalej:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter

2 Komentarze

  1. JanB mówi:

    Szkoda że obecnie u nas, coś co nazywa się “Drewniakiem” jest synonimem biedy zacofania oraz najczęściej przedstawia taki stan rzeczy, w innych krajach w takich domach są wszystkie możliwe media i nikt nie chciał by nawet słyszeć o przeprowadzce do betonowych masowców choćby “apartamentami” je nazywano.

    Duży plus za poszukiwanie na własną rękę ukrytych uroków miasta.

    Pozdrawiam

  2. Jakub Zasina mówi:

    Rzeczywiście, te fotografie prezentują niekorzystnie architekturę drewnianą jako taką, ale chodziło tym razem o ukazanie samego charakteru ulicy Rychlińskiego. Obiekty drewniane należy chronić, za czym opowiedziałem się w tym wpisie: http://lodzioholik.zasina.net/2009/08/cieplo-zimno/ .

    Pozdrawiam

Skomentuj