W ramach zajęć z projektowania urbanistycznego zmierzymy się z problemem zagospodarowania dwóch kwartałów w obrębie ulic: Zachodnia-Zgierska-Krótka. Im dłużej przebywam w tych miejscach, tym moja wyobraźnia mocniej działa. Jak połączyć tak różne światy, jak rynki Bałucki i Dolny, zabudowę wielorodzinną przy Zachodniej, a przede wszystkim stare oficyny, i jeszcze stworzyć z tego spójną całość? Trudno mi dziś odpowiedzieć na to pytanie, choć po głowie chodzą mi różne pomysły. To będzie bardzo ciekawe ćwiczenie i nie potrafię przewidzieć czym się zakończy. Lepiej semestru zacząć nie mogłem :-)
© 2010 Jakub Zasina

Wbrew wszystkim obiegowym opiniom, zasłyszanym opowieściom i pozornie złej sławie warto aby Bałuty pozostały Bałutami.Inaczej będzie to kolejne miejsce sterylne i jałowe jak Retknia(oczywiście nie ma na celu urażania tamtej części miasta jedynie porównanie.).
Zgadzam się. Jakie Bałuty w przyszłości miały by nie być, powinny nadal charakteryzować się pewną chaotycznością i spontanicznością.